Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wystawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wystawy. Pokaż wszystkie posty

12 maja 2013

Wystawa w Łodzi

Ja jak zwykle z lekkim opóźnieniem, tydzień temu byliśmy na międzynarodowej wystawie w Łodzi. Texas ładnie się zachowywał, nie reagował na ludzi i psy. Oczywiście został kilkakrotnie pomylony z aussie, a nawet cattle dogiem. 

Trochę obikowaliśmy, nie zawiodłam się na pracy mojego pieska, pięknie koncentrował się na zadaniu, a ja nie wiem dlaczego nie wpadłam na to, żeby szarpak wepchnąć do kieszeni.


Tex pierwszy raz hopsiał. Na początku trudno mu było zrozumieć, że już nie chodzi o obieganie słupków, tudzież całej hopki, tylko o przeskoczenie tyczki, ale jak już skakał to całkiem ładnie.


i ogólnie było fajnie ;)


Tex zakochał się w Nadii i stwierdził, że musi wyeliminować konkurencje w postaci Santy xd


Jak widać wystawy raczej nie spędziliśmy przy ringach, tylko na boisku, gdzie odbywały się zawody agility i egzaminy PT.
No cóż trzeba też wspomnieć, że wywalili nas z ringu. Jakby nie kasa wpłacona za zgłoszenie to bym nie przyszła, bo rano czułam się fatalnie, ale ostatecznie na ostatnią chwilę zebrałam się i przyjechaliśmy. Następnie nie zorientowałam się, że już wchodzi nasza klasa i wzięłam tylko ringówkę, odrzucając gdzieś smycz. Rozdarłam numerek, a gdy zorientowałam się że nie mam czym nagrodzić psa, poziom stresu sięgną zenitu. Po chwili przyszła nasza kolej, Tex wyczuł, że coś jest nie tak. Sędzia obejrzał mu zęby, no ale pies był wyraźnie zestresowany i nie dał się dalej obmacywać kłapnięciem paszczy. Tym niepozytywnym akcentem kończymy naszą karierę wystawową :P

Zdjęcia dzięki profeszjonal fotografer Marta :D

25 września 2012

Debiut wystawowy

Zadebiutowaliśmy 23 września na klubowej wystawie psów pasterskich niepolskich w Wiśniowej Górze w klasie baby. Mieliśmy małe problemy z dojazdem, a Texas jeszcze zwymiotował. Myślałam, że na ringu zrobię z siebie pośmiewisko, ale Texas zachowywał się świetnie i ja raczej też nic nie popsułam. Praktycznie się nie przygotowywaliśmy, więc jestem z niego dumna. Co prawda dostaliśmy lokatę IV na 4 psy i ocenę obiecującą, ale też nie spodziewałam się wygranej, w końcu nie pod wystawy kupiłam bołderka. Opis, opis... oczy za szeroko osadzone, sztywne ramię, luźne stawy, ale chociaż dobra linia szyi xd Nie ogarniam o co chodzi z ramieniem i stawami. Ogólnie mi się spodobało i jeszcze na kilku wystawach pozgarniamy pierwsze od końca miejsca ;)
Dość szybko wróciliśmy do domu, było zimno, szczeniak szybko się zmęczył, a za ciężki się zrobił do taszczenia na rękach.

Zdjęcia okropne, robione przez moją mamę starym kompaktem xd





i pucharek :D